
Wstęp
Żyjemy w świecie dobrobytu, w którym możemy zaspokoić niemal wszystkie nasze podstawowe potrzeby i wiele potrzeb materialnych. Możemy wybierać spośród rozmaitych ofert tego świata. Wydaje się, że nauka i technika wykreowały przestrzeń dla niemal nieograniczonych możliwości rozwoju ludzkości. Człowiek w swej wolności może tworzyć swój świat z takim układem własnych priorytetów, które nie zawsze jednak prowadzą do Prawdy.
„Cóż to jest prawda?” – pyta Piłat
Święty Augustyn w swoim życiu usilnie poszukiwał prawdy. Nawet kiedy błądził, nie przestawał jej szukać. Odkrył, że poznanie prawdy to poznanie samego Boga. Uważał ją za światło umysłu, najwyższe dobro człowieka i źródło wolności. Augustyn tak ukochał Prawdę, że został jej wiernym sługą do końca życia.
Panie Jezu, chcemy przejść tę Drogę Krzyżową razem z Tobą i świętym Augustynem, aby doświadczyć na nowo, że to Ty jesteś jedyną Prawdą, Drogą i Życiem.
Myśli świętego Augustyna pochodzą z jego „Wyznań”.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja I. Sąd
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
– A więc jesteś królem? – zapytał Piłat Jezusa.
– Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.
Oto jesteśmy świadkami procesu, w którym Prawda zostaje osądzona fałszywie.
Jak często uważamy, że to my mamy wyłączną rację w ocenianiu ludzi, spraw i wydarzeń, które nas otaczają. Jak łatwo jest kogoś niesprawiedliwie osądzić myślą, słowem, gestem. Jak łatwo zaprzeczyć podstawowym prawdom i wartościom, które stanowią o porządku świata, w którym żyjemy. Jak często sami jesteśmy Piłatem, gdy nie badamy, co jest prawdą.
Św. Augustyn:
Ty jesteś prawdą, która panuje nad wszystkim, a ja w mojej chciwości nie chciałem Cię stracić, lecz tak samo chciałem razem z Tobą posiadać kłamstwo. Nikt bowiem nie chce tak kłamać, aby samemu nie wiedzieć, co jest prawdą. I tak straciłem Cię, ponieważ nie zgadzasz się, aby posiadał Cię ktokolwiek razem z kłamstwem.
Bez Ciebie nic by nie istniało, wszystko, co istnieje, zawiera Ciebie. Prawo Twe to prawda, a prawda — to Ty sam.
Człowiek zaś (…) powinien być wykonawcą prawa, a nie jego sędzią.
Prosimy Cię, Panie, pomóż nam nie oceniać pochopnie innych, nie potępiać, lecz ostateczny osąd pozostawić Tobie.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja II. Wola Ojca
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Wydawałoby się, że prawda ma ogromną moc, władzę i zdolność narzucania swojej woli oraz kierowania zachowaniami innych. Tymczasem Jezus wkłada krzyż na swoje ramiona. Pełni wolę Ojca. I naszym zadaniem tu na ziemi jest pełnić wolę Boga, ponieważ na tym polega sprawiedliwość tego świata. Zostało nam podarowane życie na ziemi według ustalonego porządku Bożego. To człowiek ma dostosować się do świata i wartości, które Bóg ustanowił, zamiast dostosowywać świat do swoich zachcianek i kreować pseudo-prawdy.
Św. Augustyn:
Prawdą jest, że stworzyłeś niebo i ziemię. Stworzyłeś człowieka jako mężczyznę i kobietę. Błogosławisz ludzi, Panie, mówiąc, by byli płodni, rozmnażali się i zaludniali ziemię. (…)
Nie powiedziałeś bowiem, niech się stanie człowiek zgodnie ze swoim rodzajem, ale uczyńmy człowieka na obraz
i podobieństwo nasze, abyśmy się sami mogli przekonać, jaka jest Twoja wola, (…) co jest dobre, co jest Ci miłe
i doskonałe.
Prosimy Cię, Panie, abyśmy Ciebie mieli w centrum naszego życia i pełnili Twoją wolę, a nie kręcili się wokół samych siebie
i swoich pomysłów.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja III. Zmęczenie
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Mimo, że to dopiero początek drogi, Jezus bardzo zmęczony biczowaniem i wbijającymi się w ciało cierniami, przewraca się. Ileż razy my narzekamy na zmęczenie! Czy jednak jesteśmy prawdziwie zmęczeni, jak Jezus? Co tak naprawdę nas męczy? Może zajmujemy się mnóstwem niepotrzebnych rzeczy i bezużytecznych spraw, które nie przybliżają nas do Boga? Czy w ogóle godzi się nam narzekać na cokolwiek, wiedząc ile Jezus musiał wycierpieć za nas na krzyżu?
Św. Augustyn:
Szczęśliwe życie polega na radowaniu się prawdą. Oznacza to radowanie się Tobą, który jesteś Prawdą, Boże mój, Światłości moja, Zbawienie moje. Wszyscy pragną tego szczęśliwego życia, które jest jedynym szczęśliwym życiem. (…) Dlaczego więc ludzie nie cieszą się prawdą? Dlaczego nie są szczęśliwi? Ponieważ za nadto zajmują się sprawami, które bardziej czynią ich nieszczęśliwymi niż uszczęśliwia ich tamto [wspomnienie szczęścia], które ledwie pamiętają.
Prosimy Cię, Panie o umiejętność zajmowania się tym, co prowadzi nas do Prawdy.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja IV. Matka
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Kochające serce Maryi krwawi, widząc swojego cierpiącego Syna. Jednak jej dusza jest spokojna, bo wie, że Jezus pełni wolę Ojca. Każda prawdziwie kochająca matka boleje, kiedy jej dziecko cierpi nie tylko fizycznie, ale jeszcze bardziej, kiedy dziecko się pogubi i odejdzie od Boga. Ona wie, że prawdziwe szczęście może dać tylko życie zgodne z wolą Bożą. Prawdziwie kochająca Matka ma oblicze samego Boga. Oddałaby swoje życie za nawrócenie dziecka. Taka była św. Monika, matka Augustyna. Wiele lat prosiła Boga o łaskę nawrócenia swojego syna. Jej wytrwała i pokorna modlitwa zostały wysłuchane.
Św. Augustyn:
Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat.
Nie potrafię słowami wyrazić, jak bardzo moja matka mnie kochała i o ile bardziej cierpiała rodząc mnie do życia duchowego, niż wtedy, gdy mnie wydawała na świat. Czy mogłeś wzgardzić jej łzami, czy mogłeś nie wysłuchać jej modlitw, w których błagała Cię nie o srebro i złoto, nie o jakiekolwiek dobra zmienne i przemijające, lecz o zbawienie duszy swego syna?
Prosimy Cię, Panie o wytrwałość w modlitwie o nawrócenie naszych bliskich.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja V. Pomoc
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Czy Jezus doniósłby krzyż na Golgotę, gdyby nie pomoc Szymona? Jeśli tak, na pewno stałoby się to kosztem jeszcze większego cierpienia. Prawda jest taka, że Bóg potrzebuje człowieka do swojej zbawczej misji. Jak wielkim błogosławieństwem dla nas jest pomoc bliźniego, zwłaszcza tego, który w sercu ma Boga! Często narzekamy na samotność, ale gdy rozejrzymy się dookoła, zauważymy wiele sytuacji, w których Bóg prowadzi nas poprzez drugiego człowieka. Czasami wystarczająca jest sama obecność życzliwej osoby. Bóg wzywa nas do podjęcia wspólnej wędrówki ku Niemu, podczas której będziemy słuchać nie tylko Jego samego, ale i siebie nawzajem. Zbawienie bowiem ma wymiar wspólnotowy.
Św. Augustyn:
Szczęśliwy ten, kto Cię kocha i ma w Tobie przyjaciela, a nieprzyjaciela ma z Twojego powodu. Tylko ten nie traci nikogo drogiego, komu wszyscy są drodzy w Tym, którego nie można utracić. A kim On jest, jeśli nie naszym Bogiem, który stworzył niebo i ziemię (…)? Ciebie nikt nie traci, chyba tylko ten, kto Cię opuszcza.
(…) Przyjaźń [zaś] tylko wtedy jest prawdziwa, kiedy Ty nią wiążesz ludzi, którzy do Ciebie przywarli — rozlawszy miłość
w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany.
Prosimy Cię, Panie abyśmy dostrzegli w Tobie źródło Prawdy, bo wtedy staniesz się dla nas prawdziwą pomocą w ziemskiej wędrówce.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja VI. Odwaga
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Prawda jest jedną z najcenniejszych wartości w świecie. Ludzie ze świata nauki potrafią poświęcić życie na badanie zjawisk
i odkrywanie nieznanych praw. Podobnie jest z prawdą Bożą. Kto raz jej doświadczył, jest gotowy oddać za nią życie. Dlatego Weronika odważnie biegnie za Jezusem, nie zważając, że krok ten może ją wiele kosztować. Poprzez gest otarcia twarzy Jezusowi opowiada się po stronie prawdy. I nasza wiara wymaga odwagi, bo prawda potrzebuje świadków. Może to jest czas, aby w końcu wyjść z tłumu, przestać być biernym, ale czynnie opowiedzieć się za Chrystusem, za Prawdą, w którą wierzę?
Św. Augustyn:
Nasz umysł, będący okiem duszy nie będzie mógł dotrzeć ani do mądrości, ani do sprawiedliwości, jeśli nie zostanie oświecony światłem prawdy i rozjaśniony cudownie przez Tego, który oświeca, choć sam oświecony być nie musi.
Naprzód, nie trać odwagi mój umyśle! Bóg jest naszym wspomożycielem. On nas stworzył, a nie my sami siebie. Zwróć się tam, gdzie świta prawda!
Prosimy Cię Panie o odwagę w głoszeniu prawdy o Tobie.
Któryś za nas cierpiał rany…
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Upadek Jezusa przypomina nam, że również i w drogę naszego ziemskiego pielgrzymowania wpisane są potknięcia i porażki. Mamy dążyć do Nieba, a tymczasem leżymy. Doczesne sprawy tego świata znowu nas wciągnęły. Ilekroć będziemy żyć ziemskimi sprawami bardziej niż sprawami Bożymi będziemy z dala od Ciebie. Im dłużej będziemy trwać w grzechu, tym bardziej pogrążać się będziemy w chaosie. Grzech bowiem sprawia, że człowiek staje się „ziemią jałową” i traci pokój wewnętrzny. Święty Augustyn wiele lat żył w grzechu, aż nadszedł dzień nawrócenia.
Św. Augustyn:
Położyłem się pod drzewem figowym i dałem upust moim łzom. (…) I powiedziałem Ci, Panie: Jak długo, jak długo, Panie,
w końcu gniewać się będziesz? Nie pamiętaj już dawnych nieprawości naszych. Czułem bowiem, że to one mnie jeszcze więżą. Żałośnie wołałem (…) Dlaczego nie w tej chwili będzie koniec mojej hańby?! Mówiłem tak i gorzko płakałem z głębi skruszonego serca.
I oto słyszę z sąsiedniego domu głos chłopca czy dziewczyny śpiewnie powtarzający: „Podnieś i czytaj! Podnieś i czytaj!”
(…) Chwyciłem książkę i przeczytałem w milczeniu rozdział, na który najpierw padł mój wzrok: „…nie w ucztach
i w pijatykach, nie w rozpuście i bezwstydzie, nie w sporach i zawiściach, ale przyobleczcie się w naszego Pana, Jezusa Chrystusa, a staranie o ciało nie objawiajcie w pożądliwościach”. Nie chciałem już dalej czytać i nie potrzebowałem. Natychmiast bowiem, gdy dokończyłem to zdanie, jakby światło ufności wlało się w moje serce i rozproszyły się wszelkie ciemności zwątpienia.
Prosimy Cię, Panie, za słowami św. Augustyna, aby ziemia nie była naszym celem życia, lecz okrętem w drodze do Nieba.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja VIII. Rozmowa
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
„Nie płaczcie nade mną, płaczcie raczej nad sobą i synami waszymi.” Ileż prawdy jest w tych kilku słowach Jezusa kierowanych do lamentujących kobiet, które towarzyszą Mu w Jego męce. Jezus nie potrzebuje litości i emocjonalnych wzruszeń. Jemu zależy na autentyczności serca i prawdziwości duszy. To jest zaproszenie do spojrzenia w głąb siebie w przestrzeni ciszy i zamyślenia, aby dostrzec swoją winę i słabość. Niech łzy staną się kroplami krwi duszy, bo może droga, którą podążam, mimo że z Bogiem na ustach, daleka jest od prawdy i Jego samego.
Św. Augustyn:
Jakże skwapliwie ludzie badają cudze życie, a jak się opieszale zabierają do naprawienia swojego. Czemu chcą się ode mnie dowiedzieć, jakim jestem człowiekiem, skoro nie pragną usłyszeć od Ciebie, jacy oni sami są?
Nie wychodź na zewnątrz, powróć do samego siebie. We wnętrzu człowieka mieszka prawda.
Prosimy Cię Panie, pomóż nam stanąć w prawdzie z samym sobą.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja IX. Twój grzech
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Każdy grzech jest sprzeniewierzeniem się Prawdzie i wejściem w przestrzeń kłamstwa i ciemności. Próbujemy oszukiwać samych siebie, twierdząc, że mój grzech nie jest grzechem, bo przecież wszyscy tak robią i taki jest dzisiejszy świat. Najgorsze
w grzechu jest jednak to, że niszczy nas samych, naszą niewinność i godność dziecka Bożego. Zniewala nas i zrywa naszą relację z Bogiem, odłączając nas od źródła życia i szczęścia.
Św. Augustyn:
Późno Cię pokochałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię pokochałem. Oto Ty byłaś wewnątrz mnie, a ja na zewnątrz i tam Cię szukałem. W mojej brzydocie zanurzyłem się w pięknych rzeczach, które stworzyłaś. Byłaś ze mną, ale ja nie byłem z Tobą. (…) Zawołałaś, krzyknęłaś i przerwałaś moja głuchotę. Zajaśniałaś, rozbłysłaś i rozproszyłaś moją ślepotę. Rozlałaś swą woń, wchłonąłem ją i tchnąłem nią ku Tobie. Skosztowałem, a teraz łaknę i pragnę. Dotknęłaś mnie — i zapłonąłem pragnieniem Twojego pokoju.
Obym sam nie był moim własnym życiem. Żyjąc po swojemu źle żyłem. Sam dla siebie byłem śmiercią, w Tobie zaś odnajduję życie.
Prosimy Cię, Panie, o łaskę nieustannego nawracania nas samych ku Tobie.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja X. Zawstydzenie
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Mówi się, że prawda sama się obroni. Tylko jakim kosztem? Oto Prawda zostaje zawstydzona poprzez zdarcie ostatniej szaty. Jezus nawet nie protestuje, pokornie pozwala ogołocić się nawet z tego, co jest Mu najbliższe. Prawda im bardziej jest obnażona, tym bardziej jest sobą, a wówczas ona sama swą pokorą zawstydza innych.
Św. Augustyn:
Ciebie pragnę, piękna sprawiedliwości i niewinności! Przystrojona szlachetną światłością i nieprzebraną obfitością.
W Tobie jest prawdziwy pokój i życie niczym niezakłócone. Kto wchodzi do Ciebie, wchodzi do radości Pana swego. Nie ogarnie go trwoga i najlepiej mu będzie u najlepszego Pana. Odłączyłem się od Ciebie i zbłądziłem, mój Boże, zboczyłem w młodości nazbyt daleko od niezachwianej ostoi w Tobie i sam dla siebie stałem się padołem niedoli.
Prosimy Cię, Panie, bądź dla nas przykładem życia czystego, niewinnego i pokornego.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XI. Ukrzyżowanie
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Prawda zostaje ukrzyżowana. Niemal wszyscy uczniowie Jezusa nie dowierzali, że taki będzie koniec ziemskiego życia ich Mistrza. Może mieli nadzieję, że w ostatniej chwili Bóg zadziała i nie dopuści, by Jego Syn zginął tak haniebną śmiercią? Jednak stało się inaczej, bo, jak mówi św. Augustyn, nie mieczem, lecz krzyżem uczynił Chrystus ziemię sobie poddaną. Bóg objawia się najpełniej w naszej słabości, boleści i niemocy. Wtedy, kiedy nie mamy już nic, czego moglibyśmy się uchwycić i ogołoceni ze wszystkiego możemy ofiarować tylko siebie samego. Jeśli przylgniemy z pokorą do Niego – jednoczymy się z Nim
w najpełniejszym wymiarze.
Św. Augustyn:
O Panie Boże nasz, pozwól abyśmy mogli nabrać nadziei pod osłoną Twoich skrzydeł. Chroń nas i nieś! Ty będziesz nas niósł! Ty będziesz nami kierował od najmłodszych lat i do późnej starości! Ty będziesz nami kierował, bo nasza moc wtedy jest mocą, gdy jesteś z nami, a gdy jesteśmy sami, jest naszą niemocą.
Prosimy Cię, Panie, o pokorę w przeżywaniu naszych cierpień.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XII. Wykonało się
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Męczennicy są zdolni oddać życie za prawdę, którą jest dla nich wiara w Boga, bo najpierw to Bóg umarł za człowieka. Ze wszystkich stworzeń, które Bóg uczynił, to człowiek jest Mu najdroższy. Stworzył go na Jego własny obraz i podobieństwo. To człowiek jako kobieta i mężczyzna zostali obdarzeni najwyższą godnością. Nie otrzymali tego daru nawet aniołowie, ani żadne choćby najprzyjaźniejsze dla człowieka zwierzę. Bóg tak się zakochał w człowieku, że przychodząc na świat, przyjął jego ciało,
a następnie oddał za niego życie.
Św. Augustyn:
I nasze Życie zstąpiło tutaj. Wzięło naszą śmierć na Siebie i unicestwiło ją bogactwem własnego życia. Zawołało grzmiącym głosem, abyśmy stąd wrócili do Niego, do tajemnego miejsca, skąd On przybył do nas. I zszedł nam z oczu, abyśmy wrócili do serca i odnaleźli Go.
Prosimy Cię, Panie o umiejętność pielęgnowania daru godności przeznaczonego do udziału w życiu samego Boga.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XIII. Zbawienie
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Czym jest dla żyjącego człowieka zbawienie? Jak je pojąć, skoro dotyczy stanu świadomości mającego nastąpić po naszej śmierci? Prawdę o zbawieniu przyniósł nam Jezus Chrystus poprzez Słowo, przykład życia i swoją śmierć na krzyżu. Od nas zależy, czy w nią w uwierzymy. Czyż nie pociąga nas wizja życia wiecznego w Królestwie Bożym w przestrzeni harmonii, piękna
i dobra, w otoczeniu kochającego Boga i najbliższych? Czyż nie na tym polega szczęście? Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują.
Św. Augustyn:
Czym jesteś dla mnie? (…) Czym ja sam jestem dla Ciebie? (…) Powiedz mi, Panie Boże mój, przez miłosierdzie Twoje, kim jesteś dla mnie? Powiedz mojej duszy: Ja jestem twoim zbawieniem! Mów tak, abym Cię słyszał. Oto, Panie, moje serce
i uszy. Otwórz je i powiedz mojej duszy: Ja jestem twoim zbawieniem! Pobiegnę za Twoim głosem i pochwycę Cię. Nie kryj przede mną swego oblicza. Niech umrę, abym nie umarł i mógł je ujrzeć.
Prosimy Cię, Panie, aby zbawienie było naszym największym pragnieniem.
Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XIV. Oczekiwanie
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie…
Czy prawda umarła? Nie, ona tak naprawdę zwyciężyła. Mimo, że ciało Jezusa zostaje pochowane w grobie, po trzech dniach zmartwychwstanie. Musi jednak minąć czas oczekiwania. I my możemy mieć nadzieję na życie wieczne, ale musi minąć nasz czas życia ziemskiego, który został nam podarowany. Bóg nie zostawił nas tu na ziemi samymi. Jak mówi św. Augustyn, jest bliżej nas, niż my siebie nawzajem. Kto jest uważny i słucha Jego głosu w swoim sercu, ten dostrzega ślady Bożej obecności. Kto daje się opromienić światłem bijącym z Eucharystii, ten staje się światłością w Tobie, Panie, a potem niesie światło Twej prawdy i miłości innym.
Św. Augustyn:
Zwycięstwem prawdy jest miłość. Dwie wielkie siły ducha: prawda i miłość, głęboko zakorzenione w duszy ludzkiej, wzbudzane przez Ducha świętego (…)
Moją siłą ciążenia jest moja miłość i dokądkolwiek zmierzam ona mnie niesie. Rozpala nas i unosi w górę. Twój dar. Płoniemy i idziemy, wspinamy się, w sercu się wznosząc i śpiewamy pieśni stopni. Płoniemy Twoim ogniem, Twoim dobrym ogniem i idziemy do pokoju Jeruzalem, ponieważ uradowałem się z tego, co mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pana. Tam umieści nas dobra wola, abyśmy niczego już nie pragnęli, jak tylko pozostać tam na zawsze.
Prosimy Cię, Panie, abyśmy zdążyli przed śmiercią pojąć tę prawdę, że Ty do końca nas umiłowałeś.
Któryś za nas cierpiał rany…
Zakończenie
Św. Augustyn:
Trzeba się wiec lękać Twoich sądów, Panie, ponieważ Twoja prawda nie jest ani moja, ani tego czy tamtego, ale należy do nas wszystkich, których otwarcie wzywasz do uczestniczenia w niej. Napominasz nas przy tym surowo, abyśmy się nie ważyli czynić z niej wyłącznie swojej własności, jeśli nie chcemy zostać jej pozbawieni. Kto bowiem mówi kłamstwo, mówi od siebie.
Nie upodabniajcie się do tego świata (…) Przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu (…)
Ty bowiem stworzyłeś nas dla siebie i niespokojne jest ludzkie serce dopóki w Tobie nie zazna spokoju.
Myśli św. Augustyna pochodzą w przeważającej mierze z „Wyznań” w przekładzie prof. Stanisława Stabryły, wyd. Esprit, 2023
Nazwy stacji pochodzą z Drogi Krzyżowej w kościele pw. Św. Augustyna we Wrocławiu
Rozważania i dobór myśli św. Augustyna: Aneta Foryś
13 marca 2026, Kaplica oo. Augustianów pw. Św. Mikołaja z Tolentino w Krakowie – Prokocimiu