Po ponad szesnastu wiekach od śmierci św. Augustyna wydawało się, że jego spuścizna została już dokładnie przebadana. Tymczasem w średniowiecznym rękopisie przechowywanym w Polsce odnaleziono dwa nieznane dotąd kazania jednego z największych Ojców Kościoła.

Rękopis z Pelplina skrywał niezwykłą tajemnicę
Historia odkrycia rozpoczęła się w 2024 roku. Prof. Christian Tornau, filolog klasyczny z Uniwersytetu w Würzburgu, otrzymał z pozoru rutynowe zadanie – miał odczytać i przeanalizować XII-wieczny łaciński rękopis (Codex 114/195), należący niegdyś do opactwa w Bad Doberan. Dziś manuskrypt znajduje się w Bibliotece Diecezjalnej im. Biskupa Jana Bernarda Szlagi w Pelplinie.
Kodeks zawiera sześć kazań przypisywanych św. Augustynowi. Szczegółowa analiza wykazała jednak, że dwa spośród nich nie były dotąd znane nauce i nigdy wcześniej nie zostały odnotowane w katalogach dzieł biskupa Hippony.
Ostrożność zamiast sensacji
Środowisko patrystyczne z dużą ostrożnością podchodzi do podobnych odkryć. W średniowieczu często przypisywano teksty wybitnym autorom – takim jak św. Augustyn – aby nadać im większy autorytet.
Dlatego prof. Tornau, wspólnie z uznanym specjalistą dr. Clemensem Weidmannem, poddał odnalezione kazania niezwykle wnikliwej analizie. Badano nie tylko język i słownictwo, ale również styl retoryczny, konstrukcję argumentacji, charakterystyczny humor oraz sposób prowadzenia wywodu.
Jesienią 2025 roku we Wiedniu odbyło się specjalistyczne seminarium naukowe z udziałem około dwudziestu wybitnych latinistów z całej Europy. Po szczegółowych analizach uczestnicy jednogłośnie uznali, że oba teksty są autentycznymi dziełami św. Augustyna.

Trudny fragment Pisma Świętego
Nowo odkryte kazania poświęcone są jednemu z najbardziej zagadkowych fragmentów Starego Testamentu – historii króla Saula i wróżki z Endor opisanej w Pierwszej Księdze Samuela (1 Sm 28).
Przed decydującą bitwą z Filistynami Saul nie otrzymuje odpowiedzi od Boga. W desperacji udaje się więc do kobiety zajmującej się wywoływaniem duchów, prosząc ją o przywołanie zmarłego proroka Samuela. Prorok zapowiada królowi klęskę i śmierć.
Od wieków tekst ten budzi pytania teologów. Czy rzeczywiście ukazał się Samuel? Czy była to jedynie iluzja wywołana przez złego ducha? A jeśli prorok rzeczywiście się pojawił, to jak pogodzić to z Bożą wszechmocą?
Augustyn pozostawia słuchaczy z pytaniem
To właśnie sposób, w jaki św. Augustyn prowadzi rozważania, okazał się jednym z najmocniejszych argumentów przemawiających za autentycznością tekstów.
Pierwsze kazanie, wygłoszone podczas niedzielnej liturgii, przedstawia problem i różne możliwe interpretacje, ale nie udziela jednoznacznej odpowiedzi. Augustyn pozostawia wiernych z pytaniem, zachęcając ich do osobistej refleksji.
Dopiero w drugim kazaniu, wygłoszonym kilka dni później, powraca do tego samego fragmentu Pisma Świętego, analizując argumenty i rozważając przedstawione wcześniej możliwości.
Jak podkreśla prof. Tornau, właśnie taki sposób nauczania – prowadzenie słuchaczy do samodzielnego myślenia zamiast natychmiastowego wydawania ostatecznych rozstrzygnięć – jest charakterystycznym rysem duszpasterstwa i retoryki św. Augustyna.

Jak rękopis trafił do Pelplina?
Równie interesująca jest historia samego manuskryptu.
Badacze zwracają uwagę, że sporządzenie kopii w XII wieku jest dość nietypowe. Większość dzieł św. Augustyna kopiowano bowiem znacznie wcześniej – już w VIII lub IX wieku.
Analiza średniowiecznych katalogów doprowadziła uczonych do inwentarza klasztoru w Amelungsborn z 1412 roku. Wymieniono tam księgę o identycznych tytułach i układzie tekstów („Sermones Augustini de phitonissa et de resuscitatione Samuelis”). Najprawdopodobniej właśnie ona była wzorem dla rękopisu z Bad Doberan, który poprzez sieć klasztorów cysterskich trafił ostatecznie do Pelplina.
Niestety oryginalny kodeks z Amelungsborn spłonął podczas wojny trzydziestoletniej, dlatego nie da się już całkowicie odtworzyć historii przekazu tych tekstów.

Ważne uzupełnienie dzieł św. Augustyna
Choć badacze podkreślają, że nie jest to odkrycie porównywalne z odnalezieniem trzydziestu nieznanych pism św. Augustyna w Moguncji w 1990 roku, dwa kazania z Pelplina stanowią niezwykle cenne uzupełnienie jego ogromnej spuścizny.
Nowe teksty pozwalają lepiej poznać sposób interpretacji Pisma Świętego przez jednego z największych teologów chrześcijaństwa oraz ukazują jego wyjątkowy styl duszpasterski – pełen pytań, dialogu i zachęty do głębokiego namysłu nad słowem Bożym.
Publikacja już wkrótce
Obecnie trwają prace nad krytycznym wydaniem obu kazań. Ich pierwsza naukowa edycja – w języku łacińskim wraz z komentarzem – ma ukazać się pod koniec 2026 roku. Będzie to pierwsza okazja, by świat nauki mógł szczegółowo zapoznać się z nowo odkrytymi tekstami św. Augustyna.
Opracowanie: Redakcja Augustianie.pl na podstawie materiałów Biblioteki Diecezjalnej w Pelplinie oraz Uniwersytetu w Würzburgu.
Źródła: